Jesteśmy tu tylko na chwilę…

-Zamykają się jedne drzwi, by mogły otworzyć się kolejne. Tracimy coś, by zyskać coś ważniejszego. Nasz czas tutaj jest niczym wobec wieczności. Jesteśmy tu tylko na chwilę. Wszystko przeminie. Cierpienie przeminie. A to, co zrobisz z cierpieniem zależy od ciebie. Czy cierpienie będzie drogą do spokojnej wieczności czy do wiecznego piekła – to zależy od ciebie. Nie zaznasz spokoju dopóki nie wybaczysz. Ten wędrowiec, który u mnie doszył ostatnich chwil swego życia na tej ziemi mówił: „nie zaznasz spokoju, dopóki nie wybaczysz. Chrześcijaństwo jest religią przebaczenia. Pogańskie praktyki to pasmo nieustannych życzeń i złości prowadzącej aż do zemsty za ich nie spełnienie – powiedziała Wolanta, a w jej głosie był spokój, ale była też stanowczość.

-Jak mam zapomnieć?! – zapytała Jaromira, podnosząc wzrok na Wolantę.

-Wybaczyć to nie znaczy zapomnieć. Wybaczyć to znaczy nie odczuwać złości i pragnienia zemsty z powodu doznanej krzywdy. Wybaczyć to znaczy przemienić zło w dobro. To wieczny spokój.

-Zostanę tutaj…-Wyszeptała Jaromira – razem z moim dzieckiem…- dodała, a jej głos w zapadającej ciemności był jak srebrny strumyk w nocnym lesie. A potem, kiedy zmógł ją sen, znowu widziała wszystko, co zdarzyło się w niedalekiej przeszłości. Rozpamiętywała nawet w snach, ale już – bez rozpaczy, i bez złości.

fragment książki „Jaromira”

Reply