Joan Davis „Księga Elżbiety” – fragmenty:
„Dziewczynka rozważała zatem wszystkie rady, jakie usłyszała.
Zostań pasterką. Zostań kucharką. Zostań ogrodniczką. (…) Kiedy tak szła słuchała głosu, który zawsze był blisko, pozwalał odróżnić dobro od zła. Był cichy i łagodny. Nigdy nie zawiódł. Wystarczyło bacznie się w niego wsłuchać. (…)
– Drogi Boże – powiedziała. – Kiedy dorosnę, chcę być sobą.”
**
„Dając miłość, niczego nie oczekujcie w zamian.”
**
„Choć nadciągają chmury burzowe i muszę szukać schronienia przed nawałnicą (…) szukam jakichś dobrych stron tego. (…) Teraz cię znam. Dawid, który we wszystkim dostrzega dobre strony.”
**
„Czy będziesz budować czy niszczyć? Każdy sam dokonuje wyboru.”
**
„Niechaj twoja wiara dodaje ci sił.”
**
„O nikim nie mów źle. Bądź dobry. Bądź dzielny. Choćby nie wiem co.”
**
„Nieprzeniknione i niepojęte są Boże plany.”


Reply