Radosne Oczekiwanie
zdawało się, że to noc jeszcze –
czarny nokturn
nasze granatowe płaszcze
przecięły jak smyczek
białą wiolonczelę ulicy
śpiewały drzewa w chórze
wiatr świstał batutą
przed szóstą o świcie
nasze lampiony
z chybotliwym światłem
znikały w bocznej nawie
Kościoła –
rozbrzmiewały organy
i radość się rozpalała
w zamarzniętych sercach
już tak niewiele zostało
do Jego urodzin

Reply