Wiersze na zimę

w grudniu są Jego urodziny

nie będzie zdmuchiwał  świeczek

ani jadł czekoladowego

tortu nie posmakuje twoich

potraw i wypieków

sałatek, ryb, barszczu

nie odkurzaj na Jego

przyjecie dywanów

ale oczyść swoje serce

nie myj na Jego przyjęcie

okien

ale umyj swoje myśli

nie idź na Jego urodziny

na skróty, przez manowce

wyprostuj swoją ścieżkę

dla Niego.

A kiedy On już się narodzi

maleńki i nagi

bezbronny i czysty

niech takie będzie też twoje

serce

**

w półmroku zimowego poranka

w cichości uśpionej ulicy

widać lampiony

z chybotliwym światłem

radosne oczekiwanie

na kolejne urodziny

Jezusa

w twoim lampionie drży

płomień świecy

o świcie kiedy jeszcze

ciemno na chłodnej ulicy

zaraz zgaśnie

gdy powieje wiatr

ale jeśli Chrystusowi 

zawierzysz siebie 

będziesz miał płomień

nie tylko w tym lampionie

doświadczysz światła

w całym swoim życiu

Reply